Lektura na dziś – „Kiwony” Tadeusza Dołęgi-Mostowicza19 grudnia 2012 Nowe publikacje Wolne Lektury

Te, no, kiwony. Te, co to po nieboszczyku świętej pamięci panu Cezarym. Takie znaczy się figurki, co to taki chińczyk czy inszy japoniec zrobiony, że jak tylko palcem dotknąć, to on głową kiwa i kiwa, bez końca.

Dziś prezentujemy naszym czytelnikom powieść Kiwony Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Autor przeniesie nas do międzywojennej Polski aby przedstawić nam Józefa Domaszkę, którego dewiza życiowa brzmi: „Trzeba zawsze w życiu stosować się do tego, co jest przyjęte i uznane przez szanowanych, poważnych i spokojnych ludzi”.

Zachęcamy do zapoznania się z losami bohatera, które przedstawione są w otoczeniu geszeftów, pyskówek, salonów stołecznej inteligencji, zdesperowanych panien a także afer i skandali.

Przypisami oraz motywami tekst opatrzyła Ola Sekuła, za co serdecznie dziękujemy!