Wesprzyj

Wesprzyj działalność Nowoczesnej Polski.

Przelew:

Fundacja Nowoczesna Polska
ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125
00-514 Warszawa
Nr konta: 75 1090 2851 0000 0001 4324 3317
Tytuł przelewu:
Darowizna na Fundację Nowoczesna Polska

PayPal:

Płatność internetowa:

Kwota:

Jeden procent

Logo akcji 1%

KRS 0000070056

x

„Placówka” z okazji Warszawskiego Roku Prusa9 października 2012 Bez kategorii Nowe publikacje Wolne Lektury

Aby uczcić setną rocznicę śmierci autora oraz 165 rocznicę jego urodzin, rok 2012 został ogłoszony Warszawskim Rokiem Prusa.

Z satysfakcją zawiadamiamy, że z tej okazji na wirtualne półki biblioteki internetowej Wolne Lektury trafiła kolejna publikacja z puli must-have: Placówka Bolesława Prusa.

Wiele rzeczy jest w tej powieści nietypowych. Na przykład Żyd w roli anioła przynoszącego ratunek w chwili rozpaczy albo ksiądz nękany pokusami seksualnymi oraz wyrzutami sumienia, że z powodu zamiłowania do zabaw i zbytku zaniedbuje działalność społeczną i posługę religijną wśród chłopów. To rzadkie obrazy w naszej literaturze. Ale najbardziej nietypowy jest główny bohater: dość tępy, uparty, niekiedy brutalny i prawdziwie ,,chamski”. Obrońcą reduty polskości przed zalewem żywiołu niemieckiego staje się właściwie mimo woli. W dodatku pod wpływem żony, której decyzjom zwykł się podporządkowywać ze względu na własną niewydolność intelektualną i której w zamian płacił grubiaństwem.

Polski chłop-Hiob

Niewątpliwie Prus postawił na realizm. Nie ma tu miejsca na pozytywistyczne hasła, nie ma pracy u podstaw ani pracy organicznej, bohater pozostaje, kim był, a integracja polskiej społeczności wiejskiej dokonuje się właściwie cudem. A jednak ów chłop, który został porażony wszelkimi możliwymi plagami, ponieważ kurczowo trzymał się ziemi, którą uprawiał z dziada pradziada – ostatecznie, przy tym wszystkich swoich osobistych wadach, przekształca się w symbol, polskiego Hioba, który przetrwał najgorszą próbę, pozostał wierny i odzyskał z nawiązką wszystko, co utracił.

Podziękowania za opracowanie tekstu należą się Paulinie Choromańskiej, Agnieszce ŻakAleksandrze Sekule.